Do dramatycznego zdarzenia doszło w niedzielę, 1 czerwca, w jednej z komisji wyborczych na krakowskiej Krowodrzy. 75-letni mężczyzna, który przyszedł oddać głos w drugiej turze wyborów prezydenckich, zasłabł podczas oczekiwania w kolejce. Pomimo natychmiastowej interwencji służb ratunkowych, jego życia nie udało się uratować. Tragedia w komisji wyborczej
Jak poinformowała Polską Agencję Prasową rzeczniczka małopolskiej policji Katarzyna Cisło, mężczyzna źle się poczuł około godziny 14. Na miejsce natychmiast wezwano karetkę pogotowia. Ratownicy rozpoczęli akcję reanimacyjną już na miejscu zdarzenia.
Niestety, mimo szybkiej i intensywnej pomocy medycznej, mężczyzna zmarł w karetce, w trakcie transportu do szpitala – przekazała krakowska delegatura Krajowego Biura Wyborczego.
Zdarzenie poruszyło zarówno obecnych w komisji wyborczej, jak i lokalną społeczność. To tragiczny finał dnia, który dla wielu Polaków miał być świętem demokracji i obywatelskiego zaangażowania. Tragedia w komisji wyborczej
Sytuacja nie miała wpływu na dalszy przebieg głosowania w komisji, jednak – jak podaje Radio ZET – dla świadków zdarzenia była to chwila pełna emocji i smutku. Wydarzenie rzuciło cień na przebieg wyborczej niedzieli w Krakowie.
Apel do seniorów i ich bliskich
Eksperci zwracają uwagę, że udział w głosowaniu, choć niezwykle istotny, powinien być podejmowany z uwzględnieniem stanu zdrowia, zwłaszcza wśród osób starszych. Warto rozważyć głosowanie z zaświadczeniem lub skorzystanie z pomocy bliskich przy dotarciu do lokalu wyborczego.

















