Świnoujście: morze cofnęło się o kilkaset metrów. Odsłoniło dno Bałtyku
W piątek plaża w Świnoujściu zamieniła się w scenę rzadkiego zjawiska. Woda ustąpiła od brzegu na kilkaset metrów, odsłaniając szerokie połacie dna i umożliwiając spacer suchą stopą w kierunku Stawy Młyny. Niezwykłe obrazy szybko trafiły do mediów społecznościowych.
Specjaliści wyjaśniają, że to tzw. odpływ wiatrowy. Silny wiatr wiejący z lądu oraz specyficzny układ ciśnienia “wypycha” wodę od brzegu. Choć Bałtyk ma bardzo niewielkie pływy, wahania poziomu spowodowane wiatrem potrafią być spektakularne.
Na wilgotnym piasku pojawiły się zielone glony, muszle i żerujące ptaki. Tam, gdzie zwykle rozbijają się fale, turyści robili zdjęcia i spacerowali w butach, korzystając z wyjątkowej okazji.
Hydrolodzy apelują jednak o ostrożność. Gdy wiatr lub ciśnienie się zmieni, morze może wrócić w ciągu kilkunastu minut i gwałtownie zalać odsłonięty teren. Osoby zapuszczające się daleko od brzegu powinny uważnie obserwować sytuację i komunikaty służb.
Świnoujście — znane z jednej z najszerszych plaż w Polsce, promenady i uzdrowiskowego klimatu — ponownie zaskoczyło odwiedzających widowiskowym spektaklem natury.
Morze cofnęło się o kilkaset metrów

















