Świnoujście: martwy wieloryb na dziobie tankowca LNG. Co dalej z ciałem walenia?
W porcie w Świnoujściu zacumował tankowiec LNG ze Stanów Zjednoczonych, który na gruszce dziobowej przywlókł ciało dużego walenia. Zwierzę — szacowane na ok. 10 metrów długości — dryfuje obecnie przy nabrzeżu terminala LNG. Sprawą zajmują się Woliński Park Narodowy i WWF Polska. Decyzja, czy ciało zostanie zabezpieczone do badań czy zutylizowane przez armatora, ma zapaść po weekendzie.
Choszczno w sieci - Spis treści
Najważniejsze informacje
- Do portu w Świnoujściu wpłynął tankowiec LNG z ciałem walenia na gruszce dziobowej (bulbous bow).
- Zwierzę jest w stanie zaawansowanego rozkładu; długość ok. 10 m.
- Nie wiadomo, czy doszło do kolizji, czy ciało zostało zahaczone już po śmierci.
- WPN i WWF rozważają działania. Jeśli nie będzie badań, obowiązek utylizacji spadnie na armatora.
- Ciało pozostanie przy nabrzeżu co najmniej do końca weekendu.
- W Bałtyku walenie pojawiają się rzadko; rosnący ruch statków zwiększa ryzyko kolizji.

Co się stało w Świnoujściu?
W piątkowe przedpołudnie do terminala LNG w Świnoujściu wszedł tankowiec z USA. Podczas manewrów zauważono na gruszce dziobowej duże ciało morskiego ssaka. Po oględzinach potwierdzono, że to martwy waleń. Zwierzę unosi się obecnie na powierzchni wody w pobliżu nabrzeża.
Według wstępnych szacunków ciało ma ok. 10 metrów długości, a jego stan wskazuje, że śmierć mogła nastąpić wcześniej. Nie wyklucza się jednak, że zwierzę zginęło w wyniku niedawnej kolizji — na Morzu Bałtyckim lub jeszcze podczas rejsu przez Atlantyk.
Co wiemy, a czego wciąż nie wiemy
Wiemy:
- ciało walenia zostało dostrzeżone na gruszce dziobowej tankowca LNG,
- zwierzę jest w zaawansowanym stanie rozkładu,
- zawiadomiono Woliński Park Narodowy i WWF Polska,
- decyzje w sprawie dalszych działań mają zapaść po weekendzie.
Nie wiemy:
- gatunku walenia (potrzebne są bliższe oględziny),
- miejsca i czasu śmierci,
- czy doszło do kolizji, czy też ciało zostało przypadkowo zahaczone,
- czy ciało zostanie zabezpieczone do badań naukowych, czy zutylizowane.
Kto został powiadomiony i jakie są możliwe działania?
O zdarzeniu poinformowano Woliński Park Narodowy oraz WWF Polska. Organizacje te analizują możliwości:
- zabezpieczenia ciała do badań naukowych (wydobycie, transport, przechowanie),
- lub pozostawienia obowiązku utylizacji po stronie armatora jednostki.
Do czasu decyzji ciało pozostanie na wodzie w pobliżu terminala LNG.
Co stanie się z ciałem walenia?
Zgodnie z obowiązującymi procedurami, jeśli instytucje naukowe nie podejmą badań, obowiązek usunięcia i utylizacji ciała spoczywa na armatorze statku. Utylizacja wymaga zaangażowania wyspecjalizowanych firm, odpowiedniej logistyki, sprzętu ciężkiego i zachowania reżimu sanitarnego.
Czy to ten sam osobnik, widziany wcześniej u wybrzeży Pomorza Zachodniego?
Mieszkańcy pytają, czy to ten sam waleń, którego kilka miesięcy temu ratownicy WOPR uwalniali z sieci. Eksperci są sceptyczni: czas, degradacja tkanek i brak jednoznacznych cech identyfikacyjnych sprawiają, że potwierdzenie tożsamości będzie bardzo trudne.
Walenie w Bałtyku — rzadkie, ale możliwe
Bałtyk to akwen, gdzie walenie pojawiają się incydentalnie. Jedynym rodzimym gatunkiem jest morświn (gatunek skrajnie zagrożony w regionie). Co kilka lat odnotowuje się jednak pojedyncze wizyty większych waleni: delfinów, grindwali czy płetwali. Niestety wiele takich epizodów kończy się śmiercią zwierząt — wskutek dezorientacji, zaplątania w sieci, osiadania na mieliznach lub kolizji ze statkami.
Kolizje statków z waleniami — jak reaguje świat?
Na wodach Ameryki Północnej funkcjonują:
- strefy ograniczonej prędkości dla statków w okresach obecności waleni,
- systemy nasłuchu akustycznego i sonarowego,
- dynamiczne zarządzanie ruchem (zmiany tras przy wykryciach).
W Europie podobne rozwiązania dopiero się rozwijają. Zdarzenie w Świnoujściu może stać się impulsem do wdrożenia pilotaży, m.in. ograniczeń prędkości w wrażliwych okresach oraz lepszego monitoringu akustycznego.
Oś czasu
- Piątek, przed południem — tankowiec LNG z USA wpływa do Świnoujścia; na gruszce dziobowej zauważono ciało walenia.
- Po południu — zawiadomiono Woliński Park Narodowy i WWF Polska.
- Weekend — ciało pozostaje na wodzie; trwają analizy możliwych działań.
- Po weekendzie — spodziewana decyzja: badania i zabezpieczenie, czy utylizacja przez armatora.
FAQ
Czy zwierzę zginęło od uderzenia statku?
Nie ma jeszcze potwierdzenia. Stan rozkładu sugeruje, że śmierć mogła nastąpić wcześniej, ale wersji o kolizji wykluczyć nie można.
Kto zapłaci za usunięcie ciała?
Jeśli nie będzie badań naukowych, koszt i organizacja utylizacji spadną na armatora jednostki.
Czy ciało zostanie zabrane na ląd?
Tak, jeśli zapadnie decyzja o badaniach lub utylizacji. Wymaga to użycia specjalistycznego sprzętu i odpowiedniego zabezpieczenia sanitarnego.
Co zrobić, gdy zauważysz walenia lub martwe zwierzę morskie?
Nie zbliżaj się, nie dotykaj. Zgłoś obserwację pod numer 112 i/lub do właściwych służb morskich (SAR, urząd morski). W sprawie ssaków morskich warto zawiadomić również WWF Polska / Błękitny Patrol.
Źródła / przypisy redakcyjne
Na podstawie informacji obserwatorów portowych i komunikatów służb; potwierdzenia działań: Woliński Park Narodowy, WWF Polska. Ustalenia przyczyn śmierci i gatunku wymagają ekspertyz biologów morskich.
Martwy wieloryb przyholowany do Świnoujścia przez tankowiec LNG. Szokujące odkrycie na Bałtyku

















